O “biegunach”, których pasja staje się życiem

Szczypiące igły piachu. Kurz zabierający oddech. Poroże martwego koziorożca. Skały. Kajak, dookoła woda i siła własnych mięśni. Samotne oczy dziecka, broń. Fascynacja przemieszana z lękiem. Ciągły ruch jak narkotyk. Bezkres pejzażu. Dialog z samotnością. Ciekawość świata i radość ze spotkania z Innym. Przekraczanie siebie. Droga… Krótkie powroty i znów przemieszczanie się… Czy pasja podróżowania może…