Faza lustra

Kolejny cykl obrazów Marcina Kowalika: “Kolejny cykl (etap) pt. „Faza Lustra” jest nie tyle opowieścią o zwierciadle, lecz traktatem, który głęboko rewiduje zagadnienie odbioru dzieła sztuki. Aby przystąpić do malowania musiałem kolejny raz wydostać się poza rzeczywistość malarską, w której tkwiłem do tej pory. Takie zjawiska jak interpretacja obrazu, projekcja świata odbiorcy na oglądany obraz (poruszane w Nieznanym Królestwie), nabrały nowego znaczenia, gdy potraktowałem obraz – jak LUSTRO. Moje…

Dekadentyzm we współczesnej sztuce polskiej

Zapraszam do artukułu o formule dyskursu dekadenckiego w polskiej sztuce: “Mówiąc „dekadentyzm” czy „dekadent”, przywołujemy całą gamę skojarzeń semantycznych — upadek, schyłkowość, wynaturzenie, dziwaczność — nie ograniczają się one jednak do zamkniętego kręgu. Każde z nich niesie za sobą kolejne pole znaczeniowe, implikuje bowiem istnienie jakiegoś ideału, od którego odstąpiono. Ta dwoistość powoduje, że słowo…

O malarstwie Marcina Kowalika

Obraz można czytać na wiele sposób, tak wiele, jak wielu jest ludzi. Powiem więcej: za każdym razem jeden człowiek może inaczej wejść w dialog z danym obrazem. Wejść w dialog, ponieważ odczytywanie obrazu to nakładanie na obraz siatki własnym myśli – własnego świata.  O granicach percepcji opowiada Marcin Kowalik we wstępie do artykułu, który znajdziesz…

“Antidotum” Puliny Karpowicz

Artystka ubiera tzw. normalność w wymowne retro-narracje, wskazując na inny wymiar otaczającego nas świata. Zazwyczaj istnienie normalności jest mało absorbujące. Wrasta w codzienny widnokrąg i staje się niemal zupełnie niezauważalne, ale w pracach artystki  przyjmuje ona zaskakującą formę. To świat zaginiony – uwikłany w przestrzeń historyczną – w którym tylko pozornie dziewczynki stroją się w trykoty, matki…

O tajemnicach warsztatu artysty opowiada Sławomir Toman

“Tak się szczęśliwie złożyło, że urodziłem się 6 listopada, czyli dzień otwarcia mojej wystawy w Zamościu jest równocześnie datą moich urodzin. A więc rodzaj specjalnego prezentu. Na dodatek na 2014 rok przypada 20-lecie mojej indywidualnej działalności artystycznej. Przedziwny, zaskakujący i szalenie miły zbieg okoliczności. Ekspozycja dostała również znaczący tytuł. „Suma rozłączna” to moja pierwsza, większa…