“Antidotum” Puliny Karpowicz

Artystka ubiera tzw. normalność w wymowne retro-narracje, wskazując na inny wymiar otaczającego nas świata. Zazwyczaj istnienie normalności jest mało absorbujące. Wrasta w codzienny widnokrąg i staje się niemal zupełnie niezauważalne, ale w pracach artystki  przyjmuje ona zaskakującą formę. To świat zaginiony – uwikłany w przestrzeń historyczną – w którym tylko pozornie dziewczynki stroją się w trykoty, matki…