Luty był krótki, za krótki, więc słowo na luty i marzec razem prosto od Bolesława Leśmiana: “Leżę na wznak na łącę [bardzo bym chciała:-)] Jakiś duch po burzy/ Wspólnych lotów, w objęciach mocniejszych od stali/Zaniósł mię tu i złożył – sam odleciał dalej”

Leave a Reply

Your email address will not be published.

I accept the Privacy Policy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.